czwartek, 12 stycznia 2017

Witajcie kochani!
Wiem, że nie odzywam się tutaj już od dłuższego czasu, dlatego jeśli ktoś z czytelników jeszcze mnie pamięta i tęskni - polecam mój instagram. :D Systematycznie dodaję tam zdjęcia i piszę krótkie notki, co u mnie:


Instagram

Nie jest to pożegnanie, bo być może jeszcze kiedyś się tu pojawię z postem. Jednak póki co - mam przerwę w blogowaniu. :)

niedziela, 27 listopada 2016



Jestem, żyję. :)
Dawno tu nie pisałam, ale jakoś po pierwsze nie miałam weny, po drugie czasu.
Trzeci rok jest wymagający, nie da się ukryć.
Ale wiecie co? Jeszcze nigdy nie byłam tak zmotywowana i pełna chęci do działania.
Czuję się lekka, lżejsza niż kiedykolwiek.
Wciąż mam problemy, ale już mnie nie przerastają. Umiem sobie z nimi radzić, jestem silniejsza.
Więc jeśli spytacie mnie teraz "co u ciebie?", bez wahania odpowiem: jest dobrze.
Życie mi już nie straszne, depresja mnie nie pokonała, więc ze wszystkim sobie poradzę.



piątek, 21 października 2016

Objawy "ambi"


Ludzie są okrutni.
Ludzie są zaskakujący.
Ludzie są głupi.
Ludzie są niesamowici.
Ludzie są dobrzy.
Ludzie są dziwni.

Tracę wiarę w ludzi.
Odzyskuję wiarę w ludzi.

Widzę więcej od innych.
Czuję się malutka.
Tylu ludzi przede mną.
Tyle jeszcze nie wiem.

Tęsknię za przeszłością.
Tęsknię za przyszłością.
Niech 'tu i teraz' nigdy nie mija.
Czuję wdzięczność.


Dlaczego tu jestem?
Powinnam wiedzieć, zapomniałam.

piątek, 7 października 2016

Pierwsze dni 5. semestru

Witajcie po przerwie!
W planach miałam posta o całkiem innej tematyce, zakładałam też, że skończę go pisać jeszcze we wrześniu. Ale cóż, stworzyłam go do połowy i jakoś dalej nie mogłam się przemóc.
Myślę, że jeszcze nie jestem w 100% gotowa, żeby spisać to, co mi siedzi w głowie, tak więc zapisana wersja robocza czeka sobie grzecznie i może za jakiś czas ujrzy światło dzienne.



A co słychać u mnie?
Jeszcze do niedawna uważałam, że w życiu nie spotka mnie już nic gorszego niż pierwszy rok medycyny. I żyłam sobie w tym przeświadczeniu przez ponad 12 miesięcy.
A potem nadszedł rok trzeci... ;')


poniedziałek, 12 września 2016

Bye, bye drugi roku!



Tak, kochani!
Zdałam biochemię, jest 3 w indeksie! Teraz z wielką przyjemnością mogę to wszystko zapomnieć. :D

Oficjalnie zakończyłam drugi rok, teraz przede mną 3 tygodnie luzu. Zamierzam się poobijać do granic możliwości, wrócić do codziennego biegania i nadrobić zaległości serialowo-książkowe. A poza tym naładować mocno baterie, bo trzeci rok zapowiada się bardzo intensywnie (ale póki co nie będę się martwić na zapas).



środa, 24 sierpnia 2016

Motywacja dla opornych


Cześć wszystkim!
Pisałam w ostatnim poście, że szukam sposobów na zmotywowanie się do nauki. Wrzesień i sesja poprawkowa nadchodzą wielkimi krokami, więc zaczęłam naukę i powtórki z biochemii. Idzie mi (o dziwo) całkiem nieźle, a wszystko to dzięki pewnej, małej aplikacji na telefon. Sama jestem zdziwiona z efektów, dlatego też postanowiłam się z wami podzielić - może ktoś z was ma podobny problem. ;)

Tak więc... Mój klucz do sukcesu?

...sadzenie drzew! :D

piątek, 19 sierpnia 2016

Wakacyjne lenistwo


Dawno nic nie pisałam, więc stwierdziłam, że pora się odezwać.

Ostatnio byłam w rozjazdach - trochę po Polsce, trochę po Bałkanach.
Nie wiem jak wy, ale ja nie potrafię na wakacyjnych wyjazdach leżeć plackiem i się opalać. Uwielbiam zwiedzać i odkrywać miejsca, do których przyjeżdżam, zwłaszcza gdy są to obce kraje i kultury. I tym razem nie było inaczej.